niedziela, 31 maja 2015

Moje postanowienia czerwcowe

Alohaaaa.

Dzisiaj post o tym, co postanawiam osiągnąć w nadchodzącym miesiącu - CZERWCU! Poniżej zamieszczę listę 5. rzeczy które mam zamiar osiągnąć w tym miesiącu. Zaczynamy!
klimatyczna nuteczka♥

1. Zacznę zdrowo się odżywiać i zapisywać co jem!
Wiele razy do tego podchodziłam, ale jak to mówią trzeba próbować aż do skutku. Powinnam zacząć to robić ze względów zdrowotnych, nie tylko dlatego, że bardzo chcę schudnąć xD. Jednakże wiem, że to mi się opłaci, czas tylko wprowadzić to w życie!

2. Będę sumiennie ćwiczyć!
W układzie 3 dni - przerwa. Przerwy w ćwiczeniach są bardzo ważne, mięśnie muszą się zregenerować, a my musimy mieć siłę, a przede wszystkim chęć.

3. Będę dbać o włosy!
Mimo tego, że już od dawna jestem zapaloną włosomaniaczką nadal ma to wiele do życzenia, brak systematyczności i poleganie na drogeryjnych preparatach to w dalszym ciągu kluczowy element całego procesu. Czas to dopracować.

4. Zacznę czytać!
Kiedyś byłam molem książkowym co mi się bardzo podobało, ale miał w moim życiu miejsce moment, kiedy to odeszło do lamusa. Nie ukrywam, że jednak tęsknie za tym, chcę do tego wrócić. Cel co najmniej 3 książki w ciągu miesiąca.

5. Będę cieszyć się życiem!
To najłatwiejsza droga do szczęśliwego życia - po prostu radość z niego! Czas najwyższy zacząć to po prostu realizować, być sobą! Muszę zaufać sobie, swoim możliwościom, uwierzyć w siebie.

W takim razie zaczynam! Nie ma co stać w miejscu.
Udanego początku miesiąca!

piątek, 29 maja 2015

It's just not the way that friends behave.

Aloha!
Dziś kolejna projekcja moich myśli z serii ,,po co spać, skoro można rozkminiać"! Polecam serdecznie!
Od razu zaznaczam, że aby uniknąć pisania źródła, skąd pochodzą obrazki biorę je z jednego portalu, którego logo zawarte jest pod zdjęciem.

Klimatyczna piosenka do tekstu : klik





Czasem każdy ma w życiu taki moment, kiedy zdaje mu się być w na prawdę martwym punkcie. Ruch w jakąkolwiek ze stron wydaje się niemożliwy. Prawdą jest, że wszystko jest możliwe, życie nieraz przyjmuje taki obrót, że ciężko jest się połapać w czymkolwiek. Ciężko jest zachowywać się fair wobec kogoś, kiedy samemu się gubimy w naszym własnym życiu. Często wypominamy komuś błędy, często nie widząc swoich. I mnie to dopadło. Stałam się kimś, kim kiedyś gardziłam. Zakłamaną, dwulicową, nie będę zbyt ostra jeżeli użyję określenia, suką. Ale chyba każdy w życiu ma taki czas, kiedy coś takiego do niego dociera, kiedy zaczyna nad tym rozmyślać. Z myślami trzeba jak z ogniem – trzeba to dobrze wykorzystać, ale uważać, aby się nie sparzyć, o co wcale nie tak trudno.








Będąc szczera czasem chciałabym po prostu nie myśleć. Wiele moich problemów wynika z samego faktu, że myślę. Na siłę doszukując się odpowiedzi na nurtujące mnie pytania powstają w mojej głowie teorię, które tak na prawdę są czystą teorią bez pokrycia. ,,Kłamstwo powtarzane wiele razy staję się prawdą” – między innymi tutaj ta zasada ma poniekąd swoje odzwierciedlenie.





Wobec moich wcześniejszych wywodów, podsumowując, stwierdzam, że w dzisiejszym świecie na prawdę ciężko jest nie zwariować. Często imaginacje tworzące się w naszych głowach mogą nie znaleźć tak upragnionego pokrycia, a z drugiej strony, życie bywa tak nieprzewidywalne, że czasem zastanawiam się, czy jestem zakochana, czy to już choroba psychiczna.

Gdybym pisała takie wypracowania na polskim, mogłabym śmiało powiedzieć, że jestem w tym świetna. Czy to już samouwielbienie?

Ps. Obrazki są pierwsze lepsze, ale nie do końca przypadkowe - nie chciałam aby to był goły tekst.

niedziela, 24 maja 2015

Witam.

Cześć.
Na dobry początek tego bloga powinien się tu znaleźć jakiś post startowy, jednakże z racji tego, że to nie jestem zupełnie nowa w blogosferze, dam tutaj taki mały overview tego kim jestem.

Warto jakoś zacząć. Ustalmy, że jestem zwykłą 18nastolatką, która pragnie zmienić swoje życie do tego stopnia, że aby się ku temu motywować tworzy bloga. Trochę śmiesznie, aczkolwiek do odważnych świat należy. Mam nadzieję, że uda mi się tym razem.


Nie chcę aby to był głownie blog o ogólnej treści ,,jestem gruba chcę schudnać” albo coś takiego. Chciałabym aby ten blog inspirował. Dlatego jeżeli będę go pisać będą to takie wpisy bardzo osobiste, stricte o mnie. Całe doświadczenie które zbiorę w jednym miejscu.


Brzmi śmiesznie i typowo, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Pierwsze wpisy zawsze takie są – po prostu nudne. Także do następnego wpisu, który powinien okazać się bardziej porywający aniżeli ten.
Pozdrawiam